Jeśli
lubicie hummus koniecznie musicie wypróbować jesienną wersję z
dodatkiem puree z pieczonej dyni, która dodaje paście lekko
słodkawego smaku.
"Pyry na gaz" to w mojej rodzinie hasło zapowiadające rodzinny posiłek. Zapraszam będzie pysznie!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 listopada 2018
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Pasta z ciecierzycy z suszonymi pomidorami
Wariacja na temat
klasycznego hummusu z ciecierzycy z dodatkiem super aromatycznych
suszonych pomidorów oraz orzechów. Świetnie sprawdza się na
kanapkach a także jak dip do surowych warzyw pokrojonych w słupki
czy chipsów tortilla.
sobota, 23 kwietnia 2016
Hummus
Hummus
narodził się w Libii i wędrował przez wiele krajów arabskich.
Został rozpowszechniony na świecie za sprawą wegetarian i wegan.
Dzięki dużej zawartości białka w ciecierzycy, która jest głównym
składnikiem hummusu, świetnie zastępuje mięso w diecie. Do tego
jest po prostu pyszny.
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Batoniki proteinowe z ciecierzycy (nie tylko dla biegaczy ) :)
Wczoraj odbył się 8 Poznań Półmaraton, gdzie mój małżon miał okazje prowadzić biegaczy na 1:45 jago pacemaker. Co prawda dla niego to tempo treningowe ale wspomaganie przed startem zawsze się przyda.
Specjalnie dla niego przygotowałam batoniki z ciecierzycy, które świetnie uzupełniają energię po ciężkim treningu i są doskonałym źródłem
białka. Bez laktozy, bez glutenu, bez cukru za to z całą górą
smaku!
piątek, 10 kwietnia 2015
Chrupiąca, pieczona cieciorka
Ciecierzyca
ujmuje mnie tym, że w zależności od przypraw i dodatków można ją
jeść na słodko jak i wytrawnie i obu wersjach jest pyszna.
Pieczona, chrupiąca cieciorka jest świetną, zdrowa przekąską.
Zamiast zajadać się chipsami i paluszkami warto choć raz
wypróbować ja ze swoimi ulubionymi przyprawami i jeść bez
wyrzutów sumienia.
piątek, 6 marca 2015
Krem rafaello z cieciorki
Kto
powiedział że cieciorkę trzeba jeść na wytrawnie? Wcale nie
trzeba! Jako zdeklarowany łasuch zdecydowałam się pokombinować z
wykorzystaniem jej na słodko. Efekt był taki, że mąż, który
uwielbia białą czekoladę, zjadł pół słoika za jednym razem, po
czym wcisnął mi go i powiedział z wyrzutem „zabierz to ode
mnie!” :)
Krem jest bardzo kokosowy, nie za słodki, z wyraźnie
wyczuwalna biała czekoladą. Świetnie sprawdzi się jako słodki
krem do kanapek, deserów, czy nawet tortów... pod warunkiem że nie
zjecie go całego łyżeczką ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
